Agility w kontekście psów

Do jednych z najpopularniejszych psich sportów można bez wątpienia zaliczyć wywodzący się z Wysp Brytyjskich Agility, cieszący się coraz większym zainteresowaniem ze względu na połączenie ruchu z przednią zabawą, czyli dwóch kwestii, bez których żaden pies obejść się nie może. Dyscyplina ta jest niczym innym jak liczącym od stu do dwustu metrów torem kilkunastu przeszkód, z którymi pies musi zmierzyć się możliwie jak najszybciej, w czym pomagają mu zarówno werbalne, jak i niewerbalne komendy dawane mu przez właściciela.

Uczestniczący w zawodach pies musi pokonać między innymi równoważnię, stacjonatę (hopkę), palisadę, oponę, huśtawkę, kładkę, ominąć slalomem słupki i przebiec przez liczne sztywne i miękkie tunele, natomiast rolą jego przewodnika jest kierowanie nim tak, aby ten przeszedł przez tor jak najsprawniej, a przede wszystkim – bezbłędnie. Czworonogi są oceniane w kategoriach dostosowanych do ich wielkości i poziomu zaawansowania, dlatego do zawodów dopuszczane są wszystkie psy, niezależnie od ich gabarytów, rasy czy wieku. Agility dzieli się na trzy klasy wzrostowe takie jakie small, medium i large, oraz na cztery klasy trudności – A0, A1, A2, A3, a także na klasę otwartą – dla wszystkich psów. Sport ten nie tylko wpływa na sprawność fizyczną czworonogów, ale również bardzo rozwija ich inteligencję i buduje coraz silniejszą więź pomiędzy nim a właścicielem. Ponieważ dyscyplina ta opiera się przede wszystkim na ich współpracy, pies uczy się jednocześnie posłuszeństwa wobec swojego pana, co przekłada się później na osiągane w zawodach wyniki.