Sól na drodze – pomaga czy szkodzi?

Zimowe przeboje wciąż przed nami, ale pierwsze opady śniegu, choćby w górach, mamy już za sobą. Dlatego postanowiliśmy przybliżyć dziś najpopularniejszy sposób radzenia sobie ze śliską nawierzchnią w naszym kraju – solą.

Tradycyjna sól drogowa ma niestety więcej minusów niż plusów. Rozmraża śnieg tylko przy temperaturach do około 5 stopni, więc nocą, gdy temperatura spada niżej, woda ponownie zamarza i tworzy niebezpieczne dla kierowców lodowisko. Soli raczej nie stosuje się na chodnikach, niestety i trafia ona tam, chociażby na podeszwach butów przechodniów.

Sól powoduje szybszą korozję podwozi samochodów, niszczy buty i ubrania, a także wysusza łapy psów i kotów. W efekcie powstają u zwierzaków rany, do których znów dostaje się sól, a te goją się bardzo trudno. Co więcej, sól bardzo szkodzi okolicznej roślinności, powodując jej obumarcie. Dodatkowo dostaje się do gleby i wód gruntowych.

Istnieją jednak alternatywy dla zwykłej soli! Są to mieszanki soli, do której dodaje się chlorek magnezu i chlorek wapnia. Sprawiają one, że woda zamarza w bardzo niskiej temperaturze, bo poniżej 34 stopni Celsjusza. Znacząco zwiększa to bezpieczeństwo na drogach!

Chcesz zaopatrzyć się w pojemnik na sól? Koniecznie sprawdź nasze wysokiej jakości pojemniki na sól i piasek.